Akademia papai
|

|
Anglia – kucharska rzeczywistość Dyskusję na forum prowadzi niezastąpiony Artur Cichowski |
|
Anglia – kucharska rzeczywistość Zapraszamy do dyskusji zapoczątkowanej i prowadzonej
przez Artura a dotyczącej gotowania na „emigracji” Ponad 200 wpisów, czyli cała prawda o pracy na wyspach i nie tylko. Pozdrawiamy Arturze!
Kliknij w link poniżej aby wziąść udział w dyskusji lub tylko poczytać:
http://www.papaja.pl/forum/index.php?c=2
|
|
|
witam z tej strony dawno nie bylem i nie czytalem komentarzy ale pracuje juz 2 miesiace w londynie jako kucharz i jakos daje rade, pozdrawiam artura i wszystkich co pisza.. pozdrawiam kucharzy wawy
|
wlodi
wlodek1982@poczta.fm
|
18.07.2006
|
|
|
fajnie ze piszecie pozdrawiam ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ................................. .............................. ......................... ............................ ......................... .............................. ..........
|
qq
mirek@interia.pl
|
01.08.2006
|
|
|
piszcie cos ,,,,,,,,,, .............. . ................................. .................................. .............. .... , ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
|
s
rafal@onet.pl
|
01.08.2006
|
|
|
kolesie kucharze ,jak to jest z tymi wyspami pracuję w RP MAM OCHOTE TAM JECHAĆ ale mój angielski jest słaby mam jakies szanse i mam nadzieje znam się na fachu pozdrowionka
|
bohun
bogdan1_1971 @o2.pl
|
02.08.2006
|
|
|
czesc chlopaki pozdrawiam wszystkich mam prosbe potrzebuje jakies propozycje do karty menu jezeli ktos moglby mi pomuc to prosze mi podac swoj nr tel a ja zadzwonie to pogadamy
|
rysio2000
jaro1981@op.pl
|
18.08.2006
|
|
|
powiem wam tak pracuje z 8 polakami na kuchnii na poczatku wszystko ok ale jak juz sie pozna ta angielska kuchnie ^biffa^ co niedziele a najlepszy jest gravy do wszystkiego poprostu masakra ale nie ma sie czego bac w polsce niczego sie i tak nie idzie normalnie dorobic ty jest inne zycie mniej stresu jak macie dziewczyny to bierzcie je ze soba bo angielki sa paskudy mega tu króluje fet
|
Simon
szymon_madry@vp.pl
|
06.09.2006
|
|
|
Witam wszystkich w bialych bluzach!
Pracuje 4 miesiąc w Irlandii i musze powiedzieć, że jest naprawde miło.......
a stawka 15 jurków/h
Nice country:)
Pozdrawiam
|
Michal
luhio@o2.pl
|
18.09.2006
|
|
|
jaro1981........nie potrafisz zrobic karty menu?????? Co z Ciebie za kuharz?????
Moze jeszcze ugotowac za Ciebie?????
|
XYZ
kucharz45@wp.pl
|
20.09.2006
|
|
|
Cześć - piszę do jaro1981 jeśli masz doła i totalny problem z kartą dzwoń to Ci pomogę tel. + 48 502 31 78 41 lub napisz e-mail. A kolegom po fachu dziwię się!!! Konkurncja jest konkurencją ale my powinniśmy się wspierać bo każdemu mogą przytrafić się trudne chwile a wiedzy do grobu nikt nie zabierze. Dobry Szef nie musi obawiać się niczego bo to on jest wizjonerem i kreatorem nowych trendów i nowych potraw, zanim ktokolwiek skopiuje jego dania on ma już masę następnych propozycji. Panowie tylko życzliwość i wzajemne wsparcie jest naszą siłą. Kierunek jest jeden - być coraz lepszym. Pozdrawiam wszystkich niezależnie od poglądów na powyzszy temat.
|
Adam Michalski
perfecter@wp.pl
|
26.09.2006
|
|
|
Cześć koledzy jak leci na obczyżnie?Jestem szefem kuchni jednej z restauracji na Mazurach.Mam ochotę sprawdzić się na wyspach.Podzielcie się wiadomościami jak tam jest,jakie warunki pracy dla kucharzy?Czekam na informacje dzięki.Pozdrawiam
|
Marcin
MarcinPrejs@wp.pl
|
03.10.2006
|
|
|
mysle panowie,ze zatraciliscie sie w pogoni za pieniedzmi a zapomnieliscie o polskiej sztuce gotowania a francuskie ukladanie talerza sie skonczylo trzeba sie zastanowic i pomoc tym ktorzy nie umieja gotowac czy ukladac karty menu kucharzem jest sie cale zycie a szefem sie bywa
|
wojciech dembowski
demboss@tlen.pl
|
17.10.2006
|
|
|
Witam, uczę się w technikum gastonomicznym, zaczełam te szkołę z nadzieja szybkigo znalezienia pracy... Czy jest zapotrzebowanie na kucharzy? ;) czy znalazłabym za granicą dobra pracę? A jakie sa zarobki? Czy liczy sie wyzsze wyksztłcenie?(mam tu na myśli egzaminy zawodowe i maturę)
|
Madzia;)
Madzia0075@buziaczek.pl
|
26.10.2006
|
|
|
Witam wszystkich kolegow po fachu:-)Mam 23 lata pracuje od dwoch lat w gastronomi, mam wyksztalcenie gastronomiczne jestem zastepca szefa kuchni ,powoli sie rozwijam i poznaje tajemnice kuchni...Jednak chcialabym sprobowac poznac inna kuchnie swiata doksztalcic sie i rozwijac...Myslalam o wyjezdzie jednak nie za dobrze znam J.angielski.Prosze o pomoc czy mam jakies szanse na wyjazd??
|
Aleksandra:)
aleks24@buziaczek.pl
|
05.11.2006
|
|
|
Chej koledzy , przeczytałem te komentarze i wyciagam wnoski, gratulacje dla odważnych, którzy wyjechali w polskiej gastronomii bez układów i znajomości nie wybijecie się a co ważne nie zarobicie , jestem tego przykładem , pracowałem po 18 godzin za marne grosze przez kilka lat, nie wiem co bal sylwestrowy by się na nim bawić czy wolne święta z rodziną , po 10 latach w polsce wyjechałem do Hiszpanii, potem do emiratów arabskich, tam pracowałem 6 lat, warunki hmmm rewelacyjne płace pozostawiam domysłom ( po co ktoś odebrać że się chwalę ) ale w polsce nie chciał bym być prezesem jakiejś firmy porównując zarobki. Chłopaki i dziewczyny kucharze odwagi , praca za granicą jest dla odważnych .Teraz jestem w Polsce ale nie na długo zrobiłem sobie przerwę 2 letnią by wybudować dom i pobyć z dziećmi i żoną w polsce , potem wracam znowu na jakiś 2 letni kontrakt teraz wiem że żyję i uważam że lata pracy w Polsce są dla mnie latami straconymi, ani się wiele nie nauczyłem a nic też dorobiłem :( przykre to że pracuję w obcym kraju ale mam poczucie komfortu psychicznego i finansowego, nie martwię się już o swoją i mojej rodziny przyszłość ,pracuję z godnościa i poszanowaniem dla własnej osoby ,pozdrawiam
|
kucharz AL ARAB
kucharz4000@wp.pl
|
09.11.2006
|
|
|
I jeszcze kilka słów do pracodawców i tych co wymyślają jakieś haccapy i inne bzdury ZACZNIJCIE DBAĆ I SZANOWAĆ LUDZI KTÓRZY NA WAS ZARABIAJĄ BYŚCIE MOGLI CIESZYĆ SIĘ CUDOWNYMI WAKACJAMI , BEZ KUCHARZY I KELNERÓW BEDZICIE NIKIM :):):)JAK WYJADĄ W WIĘKSZOŚCI ZA GRANICĘ TO WTEDY WAM SIĘ OCZY OTWORZĄ:)NIE SĄDZĘ ŻE WSZĘDZIE JEST TAK SŁODKO I CUDOWNIE JAK MI SIĘ TRAFIŁO ALE CHCIAŁBYM DOŻYĆ CHWILI BY ZOBACZYĆ UPADAJACE RESTAURACJE I HOTELE W POLSCE Z POWODU BRAKU PRACOWNIKÓW :) pozdrawiam brać kucharską z LESZNA i mam pytanko czy restauracja w leszczyńskim akwawicie jeszcze istnieje hahahahahahahahaha
|
kucharz AL ARAB
kucharz4000@wp.pl
|
09.11.2006
|
|
|
PROSZE WAS KOCHANI WSKAKUJCIE Z KOMENTARZAMI NA FORUM !!!!!
TAM MOZEMY POGADAC.
CZESTO LUDZIE - JAK JA np.WCHODZA BEZPOSREDNIO NA FORUM ZE STRONY GLOWNEJ I WASZE KOMENTARZE TUTAJ SA NIEWIDOCZNE !
DZIEKI I POZDRAWIAM.
p.s.
serdeczne pozdrowienia od kolegi z leszna i dzieki za naprawde super komentarz.bede probowal to skopiowac na forum gdzie wszystkich zapraszam.
|
Artur Cichowski
articook@op.pl
|
11.11.2006
|
|
|
witam Arturku dawno się nie widzieliśmy kiedy będziesz w Polsce pozdrawiam
|
marek mol
mol53@wp.pl
|
13.11.2006
|
|
|
Hej jestem od lutego 2006 w Angli i co moge powiedziec tym co chcą wyjechać ... no cóz z moim 7 letnim doświadczeniem ciężko było sie dogadać z kucharzami z Angli oni mnie chceli uczyć jak się nóż trzymie, są ślepo zapatrzeni w swoja kuchnie i Practical Cookery(ich podstawowa ksiąszka z colegu)ale powalczyłem i pracuje w 4* hotelu
|
kucharz z Bournemouth
krii@tlen.pl
|
11.12.2006
|
|
|
Witam kolegow kucharzy.
od jakiegos czasu,przebywam na terenie wesp brytyjskich.
Pracowalem w Michelin star restauracjach i nadal pracuje.
Pracowalem w Ynyshir Hall,Walia-zdobylismy Michelin star,cztery razetki,tytul najlepszej restauracji roku ,Juniper k/Manchester-najbardziej kontrowersyjna restauracja w Anglii.teraz, The Devonshire Arms Hotel,1 Michelin star 4rozetki.Jak jest?wlasnie skonczylem prace,ok 2 w nocy,siedze na internecie,jedyny kontakt z rzeczywistoscia.....
Praca od 8 rano do 23-24,nie ma przerwy,chef Michael Wignall nie uznaje,nie ma mozliwosci,tylko 5 minut odlac sie-jest tyle pracy.ciagle full,70 osob restauracja,potezna presja,bol,potezne tepo,cigle glodny,nawet nie czuje sie tego,liczy sie jedno aby zdazyc i byc gotowym na serwis.koniec serwisu,ulga,wtajesz rano i od pocztku-wraca presja!
Ale,dobre jedzenie,bardzo znane miejsce w Anglii,doswiatczenie...
Nie ma Zycia,normalnosci,tylko kuchnia od rana do nocy....
Mniej wiecej tak wyglada kuchnia Michelin star w Anglii.
Jest tu bardzo duza agrecja-w Anglii w tym standarcie,nizej lzej....
kasa-nedza najnizsza z mozliwych po podatku ok 900 funtow...molo kto chce pracowac w tym standarcie,cigle brak ludzi...
Wstyd-pytaja sie ciebie na kuchni ile jestw Polsce Restauracji MIchelin z dwoma ,trzema gwiaztkami,a ty nie ma.
w kolejnych dniech sprubuje opisac jedzenie jakie robilem,techniki,zestawienie smakow,zorietyjecie sie jak to wyglada w Anglii....
Jakby ktos chcial sprobowac sil wtym standarcie moge dac namiary na agencje...-musi byc dobra znajomosc jezyka, trzeba byc zawzietym i szalonym by to cignac,ja mam pomalu dosyc...
|
Greg H.
shefg@o2.pl
|
11.12.2006
|
|
|
koledzy kucharze powiem wam tak niby fajna jest robota na wyspach niby nie w każdej pracy są plusy i minusy zbliżają sie świeta kto jest z rodzina ten jest naprawde szczęściarzem ale za miesiąc bedzie juz po swiętach i znowu bedzie ok dam rade jak ktos ma problem z karta menu dzwon 07856513031 pomoge trzeba poznac obcy kraj i kuchnie.Teraz jedyno co mnie ciesz to to ze w polsce kucharze zaczynaja zarabiac moze nie jak MY na wyspach ale większe pieniądze ja pracuje w hotelu 3*** i jedna rozetka jestem zastepą szefa angielski mam tylko komunikatywny nic poza tym ale dużo pomagaja i jesli trzeba poprawiają moja wymowe pozdrawiam wszystkich gotujących pod angielskimi okapami:)
|
Szymon
misiek@op.pl
|
11.12.2006
|
|
|
Czołem Artek.Kłania się Jacek Szkrawan- Qubus Wrocław.Cieszę się , że się odnalazłeś w Angolowie.Szkoda ,że wartościowi ludzie wyjeżdzaja za chlebem.Ja też tam pracowałem przez rok.Było fajnie.Warto było pojechać.Poznałem ciekawych ludzi,"liznąłem" języka,poznałem trochę świata no i co ważne przyzwoicie zarobiłem.Uprzedzam jednak wszystkich ,że początki są trudne, zarabia się nie wiele i trzeba mieć dużo samozaparcia żeby przetrwać.Dopiero gdzieś po roku zaczyna się żyć lepiej i wtedy warto zadecydować co dalej.?Zostać tam czy wracać do kraju.Dla tych którzy zostawili rodziny to ważna decyzja.W moim przypadku,żona nie chciała zaczynać życia "od nowa"w Anglii dla tego też wróciłem.Przy okazji wielkiego " exodusu" kucharzy okazało się , że zaczęło brakować fachowców i zarobki szczęśliwie zaczęły wzrastać.Nie tak szybko jak byśmy chcieli, ale pracując trochę więcej niż przepisowe 40 g.tygodniowo, można zarobić tyle co w Anglii.Pozdro dla wszystkich.Jacek.
|
Jacek Szkrawan
szkrabusie@poczta.onet.pl
|
19.12.2006
|
|
|
No i masz rację,że niezastąpiony.Tułasz się gdzieś po świecie,tęsknisz za starą wiarą.Przecież pamiętasz jak przyjeźałeś do zaprzyjaźnionych zakładów.Ta ciągła wymiana nowosłyszanych dowcipów.Wymiana informacji,a nawet trochę plotkowaliśmy.A tak to siedzisz na tych wyspach i liczysz dni,godziny kiedy już w końcu będziesz w kraju.
Tym czasem życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
|
DANIEL
daniel226@op.pl
|
30.12.2006
|
|
|
PROSZE WAS KOCHANI WSKAKUJCIE Z KOMENTARZAMI NA FORUM !!!!! TAM MOZEMY POGADAC. CZESTO LUDZIE - JAK JA np.WCHODZA BEZPOSREDNIO NA FORUM ZE STRONY GLOWNEJ I WASZE KOMENTARZE TUTAJ SA NIEWIDOCZNE ! DZIEKI I POZDRAWIAM. p.s. serdeczne pozdrowienia od kolegi z leszna i dzieki za naprawde super komentarz.bede probowal to skopiowac na forum gdzie wszystkich zapraszam.
Artur Cichowski
articook@op.pl
|
Artur Cichowski
articook@papaja.pl
|
04.02.2007
|
|
|
kiedys pisalem do was ale nikt nie odpisuje...a chetnie pogadalbym
|
irek
irek827@wp.pl
|
06.02.2007
|
|
|
Witam wszystkich.Siedzialem tam prawie szesc msc. i fajnie bylo.Bylem szefem kuchni w wloskiej restauracju.Jestem tylko zafascynowany tym ze:mają swietny system stworzony w kuchniach...........kiedys opisze jeszcze cos...dzieki
|
irek k
irek827@wp.pl
|
07.02.2007
|
|
|
witam grono kucharskie obecnie pracuje w stanach jako szef kuchni i zamierzam wrocic do europy potrzebuje informacji tzw.techn.zakwater.koszty pobytu i czy stawki oferowane przez internet sa zgodne z prawda pozdrawiam z wietrznego miasta
|
andrzej chicago
krakk1@op.pl
|
06.04.2007
|
|
|
czesc...hmmm wiele zalezy od samego siebie swojego nastawienia oczekiwan.kucharz to twarda sztuka i nie narzeka tylko robi swoje gdzie by nie byl.warto pracowac za granica i nie tylko dla pieniedzy ale dla doswiadczenia obycia sprawdzenia sie...to wszystko jest oczywiste
|
TOOL
sober-rafal@o2.pl
|
15.04.2007
|
|
|
praca na kuchni wymaga poswiecenia dajesz ile mozesz na co moja zona jest zla ale i tak mnie kocha pozdrawiam rafal senior chef de partie
|
rafal kitchen TOOL
sober-rafal@o2.pl
|
16.04.2007
|
|
|
Witam. Wlasnie odkrylem tą strone i napisze coś od siebie.Jestem kucharzem, (chef de partie?souse? pastry?lader?)w polsce , angli ,hiszpani ,obecnie pracuje w 4*hotelu w uk.Pracowalem w 3rosettkach w 5*hotelu ,w 2rosettkach ,z szefami z doswiadczeniem MichelinStar.Teraz nierobi to na mnie większego wrażenia. w polsce są restauracje o których mozna powiedziec że nawet maja wyższy standart niż angielski michelin. Ten przewodnik to Myszka Miki.Kazdy szef angielski chce zdobyc michelina zapominając o tym ze kuchnia to nie sport(przypomina to tańczącego z garkami,gdy jest BUSy?).Kalectwo czy pasja; pieprz czy vanilia? Gotowanie musi byc pasją ,trzeba być ambitnym,otwartym,i miec spryt.Pieniądze i sukces przyjdą same.pozdrawiam i życze mniejszej tabaki ,wiekszej plaży.
|
Diabeł tasmański
lech1_75@o2.pl
|
12.06.2007
|
|
|
Witam wszystkich ktozy to czytaja,w angli jestem od 11lat pracuje w restauracji,jedno jest tu pewne tutaj naprawde mozna sie nauczyc gotowac i jesc.nie myslcie sobie ze bigos i pierogi to raj na ziemi.Jestem chead chefem na hampstead i mialem mozliwosc gotowac dla takich ludzi jak Tierry Henry,Robert Pires,Sylvian Wiltord,Pierce Brosman i reszty smietanki londynskiej.Gotowanie to nie praca dla marzycieli tylko pasja,poswiecenie,talent ktorego nie wszyscy maja jesli ty go masz i chcesz szanse aby sie czegos nauczyc napisz do mnie martin41@op.pl pozdrawiam!!!!
|
Martin
martin41@op.pl
|
31.07.2007
|
|
|
PROSZE WAS KOCHANI WSKAKUJCIE Z KOMENTARZAMI NA FORUM !!!!! TAM MOZEMY POGADAC. CZESTO LUDZIE - JAK JA np.WCHODZA BEZPOSREDNIO NA FORUM ZE STRONY GLOWNEJ I WASZE KOMENTARZE TUTAJ SA NIEWIDOCZNE !
naprawde mysle,ze na forum Wasze komentarze znajda wieksze reakcje i tematy do dyskusji,bo po to TO tworzymy.
dzieki za Wasze komentarze i zapraszam na forum.
te komentarze skopiuje jak te kiedys poprzednie.
pozdrawiam
|
Artur Cichowski
articook@papaja.pl
|
05.09.2007
|
|
|
witajcie,
Mam pytanie do kucharzy. jakie stopnie kucharskie sa?
pozdrawiam i dziekuje za pomoc
k.
|
karol
baranowskik@gmail.com
|
10.09.2007
|
|
|
Popieram Kolegę Adama Michalskiego. Oby więcej takich ludzi jak Ty!! Koledzy pamiętajmy o tym że kiedyś też się uczyliśmy i kazdy w życiu potrzebuje odrobiny szczęścia oraz pomocy ( poza pasją, umiejętnościami, wiedzą). Pozdrawiam Grzesiek
|
Grzesiek
grzegorz.sobczynski1@wp.pl
|
11.09.2007
|
|
|
Serdecznie pozdrawiam kucharzy na obczyźnie i nowo poznanych kolegów na III zjeździe kucharzy w anglii.Przejechałem kawałek anglii żeby tam się znaleźć i nie żałuję,tym bardziej że miałem urodziny i poświęciłem je dla spotkania się z kolegami po fachu.Mile mnie zaskoczyła atmosfera i chęć pomocy drugiemu na obczyźnie bo z polakami jest tu różnie.Cele i plany stowarzyszenia są bardzo ambitne i wierzę że uda się je zrealizować z pomocą wszystkich którzy chcą tu być i promować naszą kuchnie i kulture.Jeszcze raz pozdrawiam i życzę sukcesów zawodowych i prywatnych.
|
piotr
stromskipiotr@wp.pl
|
17.09.2007
|
|
|
hej arturo właśnie uruchomiłem neta !!!!masakra czekałem 3 tyg!!!! cala polska a raczej tp ale jest i za to wielkie dzięki odezwę się na forum stowarzyszenia i opowiem wam jak to jest w polsce... wygrało po i co .....teraz zobaczymy pozdrawiam was chłopaki 3majta sie tam @@@@@@
|
Romek K.
roman_kosmalski@yahoo.com
|
23.10.2007
|
|
|
|